Tłumaczenia przysięgłe
tytusabc | 04/11/2009Wygląda na to, że tłumaczenia dokumentów nie są już tak dochodowym interesem jak do tej pory, albo może nigdy takie nie były. W każdym bądź razie faktem jest, że coraz więcej firm świadczących takie usługi, ogłasza ostatnio upadłość. Choćby dwa ostatnie przypadki - Tłumaczenia przysięgłe angielski i Tłumaczenia biznesowe. Wydawało się, że obie te firmy tak świetnie prosperują, a tu niespodzianka. Dość szczegółowo przeglądam z reguły gazety i pewnego dnia natknęłam się na niewielką notatkę dotyczącą właśnie upadłości obu tych firm. Nie wiem, może wysnuwam zbyt daleko idące wnioski. Może wcale nie chodzi o to, że tłumaczenia dokumentów nie przynoszą zysków, ale po prostu akurat te firmy, o których słyszałam, były wyjątkowo nieudolnie zarządzane. Taka możliwość też przecież istnieje, a ja mam niestety skłonność do zbyt pochopnych uogólnień. Tak na dobrą sprawę to nie słyszałam przecież o przypadkach upadłości żadnych innych firm działających w tej branży, poza firmami Tłumaczenia przysięgłe angielski i Tłumaczenia biznesowe. Zaintrygowało mnie po prostu to, że obie popadły w tarapaty mniej więcej w tym samym czasie, a że mamy teraz słynny kryzys, to doszłam do wniosku, że sypie się cała branża i jest to może właśnie skutkiem tego kryzysu. W sumie to musiałabym tę kwestię dogłębnie zbadać. Wprawdzie wiedza ta nie jest mi do niczego zbytnio potrzebna, ale lubię czasem dokonywać takich badań. W tym wypadku musiałabym sprawdzić wobec ilu firm wykonujących tłumaczenia dokumentów ogłoszono ostatnio upadłość i ile z nich taki wniosek o upadłość złożyło. Może się okazać, że poza firmami Tłumaczenia przysięgłe angielski i Tłumaczenia biznesowe nie było ich wiele więcej, ale może się również okazać, że moje początkowe przypuszczenie, że branża tłumaczeń przechodzi kryzys, było jednak trafne. Chciałabym to wiedzieć ot tak, dla czystej wiedzy, która przecież do niczego mi się nie przyda. Muszę tylko obmyślić teraz plan działania i zastanowić się jak to wszystko sprawdzić.



