Kontenery
blazej.sunrise@gmail.com | 28/08/2009Właśnie dostałem nowe zamówienie na artykuł do gazety. Jak zawsze, jestem dziennikarzem od najgorszych zadań, i to mi przypadają te tematy, które reszta moich kolegów po fachu odrzuca. A o czym teraz mam zacząć pisać? No cóż, nie będę ukrywał, że jak zawsze dostałem coś, w czym się niezbyt orientuję, a mianowicie kontenery elastyczne. Do tego mają dojść jakieś big bagi. Ogólnie rzecz biorąc, nie mam wiedzy, która mi pomoże w zrealizowaniu tego zlecenia. Dlatego jak zawsze będę musiał trochę wymyślać. No ale to nie jest nic nowego. Pewnie mój szef już się do tego przyzwyczaił. Ale dzięki mnie tworzone są artykuły przydatne naszej gazecie. I to jest najważniejsze. W tym momencie musze opisać coś takiego jak big bags. Dla mnie ta nazwa brzmi strasznie dziwnie. Ale artykuł trzeba i tak stworzyć. Więc zabieram się już powoli do mojej pracy. Pewnie trzeba będzie wykorzystać Internet. Jest to nieograniczone źródło informacji, więc pewnie i kontenery elastyczne albo big bagi się tam znajdą. A jeśli nie, to będzie mały problem, ponieważ będzie trzeba oprzeć cały artykuł tylko i wyłącznie na moich domysłach. Tego jednak chciałbym uniknąć. Wydaje mi się, że lepszym rozwiązaniem by było, gdybym coś jednak wiedział na omawiany temat. Wiem, że już kilka razy pisałem artykuły tylko z własnych pomysłów i były one uznawane przez mojego redaktora naczelnego. Ostatnio jednak wydaje mi się, że zbyt dużo artykułów pisze bez pokrycia w faktach, więc wypadałoby w końcu czegoś się dowiedzieć. Dlatego trzeba w Internecie znaleźć, czym są owe kontenery elastyczne czy też big bagi. Nawet nie wiem, jak się konkretnie zabrać za poszukiwania takich informacji. Czy lepiej wpisać w wyszukiwarkę hasło „big bags”, czy może podzwonić po jakichś informacjach. Musze się zdecydować czym prędzej, bo niedługo mam termin oddania artykułu. No więc trzeba w jakiś sposób opisać owe big bags. Będzie ciekawie.



